Zum Inhalt springen

4 różnice w praniu: plecionka, mikrofibra i żakard

Aus TerraDuniaWiki

Na koniec: po każdym zabiegu wypierz rzecz zgodnie z metką, a plamę oceniaj dopiero po całkowitym wyschnięciu. Świeże zabrudzenia schodzą prawie zawsze, stare wymagają kilku podejść rozłożonych w czasie. Jeśli plama nadal wraca po praniu, oznacza to, że tusz wszedł w głąb włókna i dalsze działanie tylko niszczy materiał.

Po praniu nie zostawiaj firan w pralce ani w misce. Wyjmij je od razu i delikatnie strząśnij. Nie wykręcaj ich jak ręcznika — to deformuje materiał. Zamiast tego rozłóż firany na szerokim ręczniku i zwiń w rulon, żeby wchłonął nadmiar wody. Potem rozwieszenie powinno być szybkie i przemyślane.

Zacznij od sprawdzenia metki. Firany z poliestru, wiskozy czy mieszanek syntetycznych znoszą pranie w pralce bez problemu. Delikatne tiule i woale z dodatkiem jedwabiu wymagają programu ręcznego lub prania w niskiej temperaturze. Jeśli metka mówi o praniu ręcznym, nie ryzykuj — pralka zgniecie delikatną siatkę i nic jej nie uratuje. Temperatura nie może przekraczać 30–40 stopni, bo wyższa powoduje trwałe zagniecenia.

Jak prać mikrofibrę, by nie straciła właściwości Mikrofibra to materiał, który łatwo traci zdolność zbierania kurzu i wody, jeśli użyjesz płynu zmiękczającego lub nałożysz zbyt wysoką temperaturę. Pierz ją w 40°C, najlepiej bez płynu zmiękczającego i bez proszku z dodatkami zapachowymi. Zamiast tego dodaj pół miarki zwykłego płynu do prania lub kilka kropli octu, który usuwa resztki detergentu. Nie przeciążaj pralki – mikrofibra potrzebuje swobody, by wypłukać zabrudzenia z gęstej struktury. Po praniu susz ją na powietrzu, z dala od bezpośredniego słońca, bo promieniowanie UV osłabia włókna. Nigdy nie prasuj mikrofibry – wysoka temperatura topi delikatne włókna i materiał traci właściwości chłonne.

Kiedy alkohol szkodzi bardziej niż tusz Do plam z długopisu na bazie oleju najlepiej sprawdza się alkohol izopropylowy lub denaturowany. Nanosić go trzeba punktowo — patyczkiem kosmetycznym albo wacikiem, od zewnątrz plamy do środka, żeby nie rozciągnąć zabrudzenia. Na tkaninach syntetycznych i delikatnych alkohol może zniszczyć barwnik albo strukturę włókna, dlatego najpierw sprawdź reakcję na ukrytym fragmencie. Na skórze i lakierowanym drewnie alkohol też bywa ryzykowny — tam lepiej działa ciepła woda z płynem do naczyń, nakładana w małej ilości.

Najprostszy sposób to moczenie nowych jeansów przed pierwszym praniem. Do miski z zimną wodą wlej szklankę octu spirytusowego (10 proc.) i zanurz spodnie na 30–60 minut. Nie używaj octu esencjonalnego ani octu jabłkowego – pierwszy jest zbyt stężony, drugi zawiera cukry, które mogą zostawić lepki osad. Po moczeniu wypłucz jeansy w czystej zimnej wodzie i wypierz je osobno, najlepiej ręcznie lub w pralce na programie delikatnym. Ten zabieg pomaga usunąć nadmiar farby z powierzchni tkaniny, ale nie sprawi, że kolor będzie wieczny.

Mechacenie i filcowanie to dwa różne zjawiska, które wyglądają podobnie, ale mają inne przyczyny i inne sposoby ratunku. Mechacenie to wysuwanie się pojedynczych włókien z przędzy — szal staje się szorstki, matowy, pokryty drobnym „puszkiem" wyłapującym kłaczki. Filcowanie to trwałe spilśnienie całych obszarów dzianiny, gdy włókna splątują się nieodwracalnie pod wpływem ciepła, wilgoci i tarcia. Zanim cokolwiek zrobisz, obejrzyj szal pod światło: jeśli da się wyczesać pojedyncze włoski, to mechacenie. Jeśli powstały twarde, zbite grudki nie do rozdzielenia, to filc — i tu można już tylko łagodzić wygląd.

Najważniejszy etap to suszenie. Nigdy nie wieszaj firan na sznurku w przypadkowy sposób. Przypnij je do karnisza lub rozłóż na suszarce tak, aby wisiały swobodnie, bez zagięć. Jeśli masz możliwość, powieś je od razu na docelowym karniszu — grawitacja wyciągnie materiał i większość zagnieceń zniknie. W pomieszczeniu powinien być przewiew, ale nie przeciąg, który może zniekształcić tiul. Nie susz firan w suszarce bębnowej, chyba że metka wyraźnie na to pozwala — większość tkanin wyjdzie z niej pomięta i skurczona.

Wspólna zasada dla wszystkich trzech materiałów: zawsze sprawdź metkę i rozdzielaj kolory. Plecionka, mikrofibra i żakard nie lubią wysokich temperatur ani agresywnych środków. Jeśli pierzesz je razem, użyj worka ochronnego i wybierz najniższy program. Pamiętaj, że mikrofibra może farbować, jeśli jest nowa – pierwsze pranie zrób osobno. Żakard z kolei może gubić nitki, więc nie przeciążaj bębna. Stosując te zasady, zachowasz wygląd i funkcje ubrań na dłużej, a pranie przestanie być loterią.

Plecionka, mikrofibra i żakard to trzy zupełnie różne materiały, które wymagają odmiennego traktowania w praniu. Jeśli wrzucisz je razem do jednego cyklu, możesz zniszczyć każdy z nich. Plecionka to dzianina o splocie oczek krzyżujących się naprzemiennie, często z dodatkiem elastanu. Mikrofibra to tkanina z bardzo cienkich włókien poliestrowych lub poliamidowych. Żakard to tkanina o wzorze uzyskanym przez splot nici, często z domieszką wiskozy lub bawełny. Każda z nich inaczej reaguje na temperaturę, mechaniczne tarcie i środki piorące.